Biesiada w gruzińskim stylu

Paulina Koc | 20 marca 2018
Udostępnij Tweetnij Wykop
O gruzińskiej gościnności słyszy się tyle dobrego, co o ichniej kuchni. A oba łączą się ze sobą nierozerwalnie. Skoro i polska życzliwość ma się dobrze, może spróbujmy jeden z wieczorów ze znajomymi przeobrazić w biesiadę rodem z Gruzji? Pyszne jedzenie, ciekawe toasty i morze wina – czego chcieć więcej?

Supra, taką nazwę nosi tradycyjna uczta gruzińska. Niezależnie od jej wielkości i rodzaju, suprę zawsze prowadzi tamada, czyli mistrz toastów. Jest wybierany przez gości bankietowych lub przez gospodarza. Musi posiadać doskonałe zdolności oratorskie, a także być w stanie spożyć znaczną ilość alkoholu, bez oznak jego nadużycia. Każdy w myślach wytypował już odpowiednią osobę z grona przyjaciół, prawda?

Charakterystyczna dla supry jest ogromna ilość jedzenia. Nie dostaniemy wydzielonej porcji na talerzu - dania będą powoli donoszone, a puste półmiski (w magiczny sposób znany tylko gruzińskim gospodyniom) powinny zamieniać się w pełne. Często ustawiane są jeden na drugim, gdy już nie ma miejsca na stole. Przepych w czystej postaci. A dodatkowo jak smacznej!

Dzięki uprzejmości matki natury
Gruzja charakteryzuje się bardzo bogatą i różnorodną fauną i florą, co ma wyraźne odzwierciedlenie w kuchni. Panuje tam łagodny, choć ze względu na bliskość wysokich gór i Morza Czarnego, zróżnicowany klimat. W górach pośród pastwisk hodowane są zwierzęta, z których powstają wspaniałe wyroby mięsne. Dzięki nim wytwarzane są też setki gatunków sera. W lasach wiele jest dzikiej zwierzyny a w jeziorach ryb. W ciepłym słońcu dojrzewają soczyste pomidory, arbuzy, melony, winogrona i dorodne bakłażany. Kuchnia gruzińska to także nadzwyczaj aromatyczne przyprawy, takie jak czosnek, cząber, szafran, rozmaryn, estragon oraz koper. Co powstaje z tych naturalnych bogactw?

Badridżani
Czyli bakłażanowe roladki z pastą orzechową. Bakłażany grillujemy, smażymy lub pieczemy – wedle uznania. Pastę zrobimy w kilka sekund w blenderze, do którego wrzucamy orzechy, czosnek, odrobinę wody oraz przyprawy. Do gotowej orzechowej masy warto dodać posiekaną natkę pietruszki i kolendry. Te pyszne zawijasy będą doskonałą przekąską podczas naszej supry.

Chaczapuri
To rodzaj serowego chleba i chyba najbardziej znana w Polsce gruzińska potrawa. Istnieje wiele odmian, które mogą różnić się kształtem (okrągłe, kwadratowe, podłużne) smakiem, rodzajem ciasta (drożdżowe, chlebowe, przaśne) czy farszem. Najpopularniejsze jest nadzienie serowe z zapieczonym, rozpływającym się jajkiem. Gruzini jadają chaczapuri jako przystawkę, przekąskę, dodatek do mięsnych dań czy duszonych warzyw.

Lobio
Lobio to gęsty, sycący i rozgrzewający gulasz. Jego najważniejszym składnikiem jest czerwona fasola, zwana w Gruzji właśnie lobio. Dodatkowo znajdziemy tam pomidory, orzechy włoskie i całą masę ziół. Danie może być przygotowane w wersji łagodnej lub pikantnej. Gulasz zajada się w towarzystwie kukurydzianego pieczywa, placka pszennego lub kaszy kukurydzianej.

Chinkali
Co kraj to obyczaj. Nie inaczej jest też w przypadku pierogów, by tym właśnie są chinkali. Cienkie, delikatne ciasto, misternie zwinięte w zgrabną sakiewkę, a w środku baranie i wieprzowe mięso, zatopione w aromatycznym bulionie. Chinkali jemy rękoma, łapiąc za czubek - nagryzamy, wypijamy rosół i dopiero zjadamy resztę. Niejednokrotnie zachwycała się nimi Magda Gessler w swoich nieśmiertelnych Kuchennych rewolucjach!

Churchurele
Gruzińska uczta kończy się słodkim poczęstunkiem. Rolę deseru pełnią konfitury oraz świeże i suszone owoce – jabłka, figi, winogrona, arbuzy, pomarańcze. Natomiast jeżeli chcemy dodać trochę więcej słodyczy możemy wykonać churchurele. To nawleczone na nitkę orzechy laskowe, oblane karmelem lub zagęszczonym sokiem z winogron. Proste i pyszne.

Wino
Tych kilka dań z pewnością wystarczy na naszą pierwszą suprę. Nie może się ona jednak obyć bez wina. Gruzini twierdzą, że w ich kraju powstało pierwsze wino i chyba można uznać tą teorię za całkiem prawdopodobną. Okazuje się, że wino było tam produkowane nawet 7000 lat przed naszą erą i – rzecz jasna - powstało przez przypadek. Zauważono że pozostawiony na dłuższy czas sok z winogron zamienia się w całkiem smaczny, dodatkowo dający niezłego przysłowiowego "kopa" napój. Trzeba uznać, że posmakował Gruzinom na tyle, że teraz produkuje się tam wino w aż 50 odmianach i pije się je przy każdej możliwej okazji. Albo i bez okazji. Pewnie dla zdrowotności.

Charakterna kuchnia gruzińska zdobędzie szturmem podniebienia wszystkich gości – tego możemy być pewni. Jeśli jednak weźmiemy sobie do serca wskazówki co do obfitości na naszych stołach, możemy spodziewać się, że nasze polskie brzuchy nie pomieszczą jednak wszystkich dań. Musimy więc przygotować się na ich późniejsze przechowywanie. Lodówki Sharp przychodzą nam w takim przypadku z pomocą. Inteligentny filtr Honeycomb zatrzyma zapachy i zapobiegnie "przechodzeniu" innych potraw bardzo intensywnymi aromatami gruzińskich potraw i zapewni optymalne warunki ich przechowywania. Za środowisko antybakteryjne wewnątrz urządzenia odpowiada technologia jonów (Plasmacluster) stworzona i opatentowana przez firmę Sharp, zmniejszająca rozprzestrzenianie się chorobotwórczych bakterii i pleśni w lodówce. Dodatkowo, co ważne przy gruzińskiej uczcie, znacznym udogodnieniem są głębokie drzwi zaopatrzone w duże schowki pozwalające na umieszczenie w nich dużych butelek. Schłodzenie wina nie będzie więc najmniejszym problemem.

Udostępnij Tweetnij Wykop
Przeczytaj również:
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.