Moda na lunch w bento, czyli koniec z nudnymi kanapkami

Magdalena Pomorska | 28 marca 2018
Udostępnij Tweetnij Wykop
Codzienny dylemat, czyli jak przygotować pełnowartościowy posiłek do pracy, nie będzie już problemem. Wystarczy zainspirować się tym, jak robią to w Azji. Lunchbox bento wypełnione przysmakami na wynos to małe dzieła sztuki, a jednocześnie zdrowa tradycja. Wbrew pozorom przygotowanie jest naprawdę proste, a zawartość nie musi opierać się na ryżu.

Historia jedzenia z pudełka
Bento odnosi się zarówno do samego sposobu serwowania i potrawy, jak i naczynia, w którym jedzenie się przechowuje. Jedno lub dwupoziomowe pojemniki dostosowane są do potrzeb konsumenta, tak aby pomieścić w odpowiednich przegródkach propozycje na lunch lub przekąskę. Klasycznym rodzajem bento jest hinomaru bento. Łatwo rozpoznać je po kolorach - pudełko wypełnione białym ryżej z czerwoną, marynowaną morelą po środku to symbol wschodzącego słońca. Jednocześnie zestaw ten nawiązuje do kolorów japońskiej flagi.

Bento w podróży
Rozwój transportu w kraju "Kwitnącej Wiśni" sprawił, że bento weszło na stałe w społeczne życie Japończyków. Około roku 1885 powstał specjalny zestaw tzw. ekiben, czyli bento sprzedawane na stacjach kolejowych. Początkowo były to proste połączenia ryżu, ryb oraz warzyw, a klienci otrzymywali je przez okna pociągu. Każdy z regionów miał swój własny dekalog produktów, co umożliwiało poznawanie kuchni całego kraju. Współcześnie sprzedaż przeniosła się do sklepów dworcowych specjalizujących się w bento. Zakupić w nich można pudełka z onigiri, nazywanymi japońskimi kanapkami. Ryżowe trójkąty wypełnione dodatkami to propozycja na śniadanie lub posiłek w trakcie dnia. Odpowiednikiem ekiben na lotnisku są z kolei soraben. Porcje dostosowane do preferencji konsumenta - zarówno pod względem gramatury, jak i składników - mają za zadanie nasycić, ale jednocześnie umilić czas. Masowy klient otrzymał więc propozycje wegetariańskie, wegańskie oraz dietetyczne.

Bento dla najmłodszych
Znawcy kultury jedzenia w Japonii podkreślają, że bento to przejaw dbałości o zdrowie i miłości mam do swoich dzieci oraz mężów. Bento zabierane na wynos musi być odpowiednio zapakowane, wypełnione składnikami, które nie zepsują się i zachowają strukturę. Specjalną odmianą bento są kayaraben, zwane też charaben. To pudełka z zestawami stylizowanymi na bohaterów popularnych bajek, anime czy gier. Bazą jest ryż, jajka lub makaron, a całość urozmaicają kawałki warzyw, owoców, sera i glonów nori. Dla wielu rodziców to pole do artystycznego popisu i sposób na małych niejadków.

Wygodny posiłek na zdrowie
Kultura bento pozwala zjeść zdrowe, smaczne, zbilansowane posiłki. Japończycy komponując pudełka przykładają szczególną uwagę dla zachowania harmonii między wszystkimi składnikami odżywczymi - białkiem, węglowodanami, witaminami i błonnikiem. Przyjmuje się, że w pojemniku powinny znaleźć się cztery porcje węglowodanów, dwie porcje białka, jedna porcja warzyw i jedna porcja owoców. Niezwykle ważna jest też estetyka podania. Dodatkowe sosy lub dipy obowiązkowo zapakowane muszą być w osobne, zamykane pojemniki, a pozostałe produkty dość ściśle ułożone, aby w trakcie transportu nie zamieniły się w mało apetyczną mieszanką.

Decydując się na bento z pewnością zaoszczędzimy pieniądze - przygotowane z sezonowych i łatwo dostępnych produktów nie kosztują majątku. W idei ruchu "no waste" można wykorzystać także resztki z wcześniejszych posiłków, takie jak kawałki warzyw czy ugotowany drób, ryby lub owoce morza.

Bento dla początkujących
Do bento zapakować można zdrowe, poręczne przekąski. Słupki warzyw, takich jak marchewka, seler naciowy czy kalarepa, obrane i umyte doskonale smakować będą z ziołowym dipem przygotowanym z tymianku, oregano, bazylii, odrobiny pieprzu i lekkiego jogurtu naturalnego. Inną, bardziej sycącą propozycją będzie sałatka na bazie ryżu jaśminowego lub makaronu soba. Gotowy produkt wystarczy połączyć z przesmażoną na niewielkiej ilości oleju arachidowego drobną brukselką, białym lub czarnym sezamem i sosem sojowym do smaku. Do tego chrupiące orzeszki ziemne i propozycja na lunch gotowa. Smakuje zarówno na zimno, jak i podgrzana przez kilka minut w mikrofalówce.

Spora część pudełek do bento jest w kształcie prostokątnym i podgrzanie całości w klasycznym urządzeniu może być problemem - pojemnik albo się nie zmieści, albo nagrzewać się będzie nierównomiernie. Z pomocą przyjdzie kuchenka mikrofalowa Sharp Flat tray, w której dzięki unikalnemu rozwiązaniu sposobu emisji fal elektromagnetycznych wyeliminowano potrzebę stosowania talerza obrotowego. W wyniku tego, gdy podgrzewamy potrawy, nie ogranicza nas wielkość talerza, a do użytku mamy całą powierzchnię kuchenki. W kuchenkach Sharp znajduje się także wygodny w obsłudze Timer, który pomoże kontrolować czas podgrzewania naszego posiłku.

Bento może zawierać także propozycje na zdrowe śniadanie. Zapieczona owsianka bananowa z suszoną żurawiną to dawka energii o poranku. Płatki błyskawicznie wystarczy namoczyć w niewielkiej ilości napoju sojowego lub wody, a następnie połączyć z puree bananowym i żurawiną. W formie wstawić na ok. 20 minut do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni C. Następne przestudzone kawałki przełożyć do bento, w osobnych przegródkach umieszczając winogrona, borówki lub kawałki arbuza.

Udostępnij Tweetnij Wykop
Przeczytaj również:
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.