Te potrawy zawładną menu w restauracjach w 2018 roku. Niektóre z nich możemy zrobić sami

Julia Wiśniewska | 7 marca 2018
Udostępnij Tweetnij Wykop
Rolowane lody, naked cake i jadalne kwiaty – to food trendy na 2018 rok. Wśród znanych nam już przysmaków prym będą wiodły także kiszonki, pieczywo z ziarnami i ekologiczne warzywa prosto od rolników. Niektóre z nich można przecież zrobić we własnej kuchni!

Według National Restaurant Association właśnie te trendy jedzeniowe będą pożądane przez kochających dobre jedzenie. Czy warto ich spróbować? Na pewno.

Pączki z wyszukanymi nadzieniami

Donaty w polewie czekoladowej odchodzą już do lamusa. Teraz będą się liczyły unikatowe nadzienia: z batonem Snickers, bananowe, gruszkowe, o smaku espresso z kardamonem czy kremowe. Pączki możemy przecież robić sami, więc jest to wyzwanie dla domowych cukierników!

Zroluj lody!

To już wyższa szkoła jazdy, ale z odpowiednim sprzętem może da się je zrobić w domu? Już nie tylko sushi, ale również lody możemy zjeść w postaci zrolowanej. Ten tajski przysmak zdobywa dużą popularność na całym świecie. Na zmrożonej płycie, za pomocą specjalnej szpachelki powstają w dwie minuty. Możesz wybrać owoce, smaki i dodatki. Lato chyba będzie należało do tego przysmaku!

Naked cake

"Gołe ciasto" to trend znany z 2017 roku, ale jego popularność się utrzyma. Torty w tym wykonaniu są niezwykle efektowne i naturalne. Bez polew i dużej ilości kremów. Warstwy biszkopta przekładane są śmietanowym kremem, a dekoracje mogę być różne – w postaci świeżych (jadalnych) kwiatów, z figurkami, mini chorągiewkami itp. Taki tort możemy wykonać w domu. Wystarczy dobry przepis na biszkopt i krem oraz trochę wyobraźni.

Jadalne kwiaty

A jeśli o jadalnych kwiatach mowa, to i w 2018 r. będą one święciły triumfy. Używane są do deserów, różnego rodzaju dań, drinków, a nawet jeden z szefów kuchni z Tel Awiwu przystraja nimi – uwaga! – sashimi pizzę. Kwiaty nadają potrawom subtelności i świeżego aromatu. To świetny pomysł na samodzielnie przygotowany obiad lub kolację w towarzystwie przyjaciół.

Po pierwsze: warzywa

Warzywa wprost od rolników, ekologiczne i świeże, są nadal dominującym trendem. Dodatkowo trend eko wspiera niemarnowanie jedzenia. Dlatego w 2018 roku szefowie kuchni wykorzystują każdą możliwą część warzyw, a my idźmy za ich przykładem. Co ma się zmarnować, niech idzie na przydomowy kompost – świetny nawóz na nasze zioła i hodowane warzywa czy owoce!

Pikle i kiszonki

To najlepsze rozwiązanie dla naszego zdrowia. Kiszonki działają jak probiotyki i wprowadzają do naszego organizmu dobre bakterie. Dlatego ich regularne spożywanie może zapobiegać stanom zapalnym, a w efekcie doprowadzić do braku chorób. Fermentowane kimchi, miso czy kefir, nie mówiąc o polskich kiszonych ogórkach, kapuście czy innych dobrach, jak kiszone buraki (znane np. w kuchni gruzińskiej), po prostu muszą znaleźć się w naszych domach. Zbierajcie więc słoiki i do dzieła!

Dobre mięso

Można się spierać, można być weganinem, ale jeśli wybieramy dietę mięsną, to z naprawdę pewnych i dobrych źródeł. Zaprzyjaźniony rzeźnik to osoba na wagę złota. Co można samemu z takich mięs zrobić? Możemy ugotować obiad, ale też przyrządzić własne prosciutto.

Przyprawy z Bliskiego Wschodu

Hummus, pita i falafel to nie wszystko. Teraz szukamy bardziej tradycyjnych smaków z Syrii, Libanu, Izraela czy Maroko. Przyprawy i składniki takie jak natka pietruszki, tahini, kardamon i mieszanka przypraw zwana zatarem powinny znaleźć się w kuchni każdego, kto lubi eksperymentować.

Domowe pieczywo

Nic nie smakuje lepiej niż pieczywo zrobione samemu. W tym kierunku nadal królują dodatki z różnego rodzaju ziaren. Dodawajmy więc orkisz, amarantus, pszenicę khorasan (kamut) czy łubin.

Ziarna

Ziarna bogate w białko wciąż robią furorę. Dodawane są do jogurtów, płatków czy deserów. Na przykład ziarna chia to jeden z popularniejszych składników pysznych deserów, ale można je dodawać do sałatek i koktajli. Oczywiście nie można przesadzić z ich ilością. Warto mieć je w swojej kuchni.

Posiłek w towarzystwie czystego powietrza

Gotowanie to także zapachy, które niekoniecznie mogą być komfortowe podczas np. przyjęcia w domu. Dlatego pamiętajmy o wietrzeniu pomieszczeń przed przyjściem gości, a jeśli sezon zimowy jest w pełni i stężenie smogu nie pozwala nam na otwarcie okien (smutna prawda naszych czasów...), włączmy oczyszczacz powietrza. Gwarantuje on jedzenie posiłków w otoczeniu czystego i nawilżonego powietrza – zbliżonego do tego, jakie mamy podczas spaceru w lesie. Jedną z ciekawszych technologii w oczyszczaniu powietrza wykazał się Sharp. Technologia Plasmacluster, w którą są wyposażone oczyszczacze powietrza tej marki to generator jonów, rozprzestrzeniające się w całym pomieszczeniu i likwidujące nieprzyjemne zapachy. W ten sposób zarówno możemy gotować i jeść spokojnie w pomieszczeniu, którego powietrze przywodzi na myśl plenerowy piknik.

Udostępnij Tweetnij Wykop
Przeczytaj również:
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.